Home / Aktualności / Tapo P100 – recenzja inteligentnego gniazdka TP-Link

Tapo P100 – recenzja inteligentnego gniazdka TP-Link

Inteligentne urządzenia chcąc czy nie chcąc, wkraczają do naszego życiaw mniejszym lub większym stopniu. Za sprawą takich urządzeń jak Amazon Alexa, Google Home czy Apple HomeKit utworzył się niszowy rynek, który pomału się rozrasta. Dzięki wspomnianej ekspansji inteligentne wtyczki, przedłużacze, żarówki i wiele tzw. inteligentnych urządzeń “smart things” mnożą się w naszych mieszkaniach, próbując ułatwić nam życie.

Chęcią ułatwienia sobie redakcyjnej codzienności postanowiliśmy przetestować inteligentne gniazdko należące do rodziny Tapo – modelP100. Firma oferuje na chwilę obecną bardzo wiele inteligentnych akcesoriów, w związku z czym mamy nadzieję, że testowany produkt nie będzie ostatnim, jakim przyjdzie nam się zajmować a dzięki temu i wy będziecie mieli okazję obcowania z jakże ciekawą technologią.

W niniejszej recenzji postaramy się odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu to maleństwo może nam ułatwić codzienne zadania, gdyż jak wielu z was zapewne wie, że czas szybko upływa, w związku z czym należy go jak najkorzystniej wykorzystać.

 

Pudełeczko powiedz przecie…

W związku z tym, że inteligentne gniazdka nie są ogólnie zbyt skomplikowanymi urządzeniami, w pudełku znajdziemy w zasadzie samo gniazdko oraz instrukcję z podstawowymi informacjami. 

Z niej oraz z pudełka dowiadujemy się, że dzięki temu inteligentnemu urządzeniowi będziemy mogli ułatwić sobie życie, czy to korzystając z komend głosowych, włączając i wyłączając podłączone do niego urządzenie z poziomu aplikacji czy ustawić czas pracy według harmonogramu.

Ważną informacją jest ta mówiąca o maksymalnym obciążeniu jakie można nałożyć na to maleństwo. W przypadku P100 jest to 2300W, a producent w trosce o nasze bezpieczeństwo umieścił w instrukcji listę przykładowych urządzeń takich jak ekspres do kawy (~352W), lampka biurowa (~220W), TV / monitor (~220W), toster, żelazko czy grzejnik (~2200W). Tak więc, jeśli mamy bardziej prądożerne urządzenie będziemy mogli bezpiecznie podłączyć tylko jedno z nich, w przypadku bardziej energooszczędnych można pokusić się o podłączenie kilku za pomocą przedłużacza, co powinno zaoszczędzić nam nieco grosza z uwagi na wyższą niż w przypadku opisywanego tu gniazdka ceny inteligentnych przedłużaczy.

Konfiguracja

Konfiguracja inteligentnego gniazdka jest naprawdę bardzo prosta. Osoby, które wiedzą jak obsługiwać smartfon / tablet i dostać się do sklepu Play Store / App store (w zależności od tego, czy posiadamy urządzenie z Androidem, czy systemem iOS), oraz skorzystać z asystentów Google czy Alexa, powinny mieć ułatwione zadanie. W sklepie aplikacji należy znaleźć aplikację Tapo, pobrać ją i zainstalować na naszym urządzeniu, a następnie dodać wtyczkę korzystając z jednej z czterech opcji. Po tym będziemy musieli ustawić połączenie wi-fi między gniazdkiem a naszą siecią bezprzewodową, aby móc w ogóle sterować urządzeniem.

Po jej dodaniu, nadaniu nazwy oraz “miejsca zamieszkania”, Tapo P100 jest praktycznie gotowe do akcji. Niemniej jednak w celu użycia komend głosowych, należy skojarzyć to urządzenie z wybranym przez nas systemem i asystentem. W naszym przypadku był to Amazon Alexa dot. Po uruchomieniu aplikacji Alexa należało dodać urządzenie, korzystając z odpowiedniej kategorii, a następnie skorzystanie z umiejętności Alexy (tzw. skills).

Wracając do samej aplikacji Tapo, jest ona jak można się przekonać z powyższego zdjęcia, wielofunkcyjna, dzięki czemu obsługuje nie tylko gniazdka, ale i żarówki czy kamery tego producenta. Za jej pomocą możemy m.in jak już wspomnieliśmy, ustawić czas po którym podłączone do gniazdka urządzenie się włączy / wyłączy, ustawić do tego celu harmonogram na konkretny czas w konkretnych dniach tygodnia (lub porę dnia np. wschód czy zachód słońca), lub skorzystać z tryby wyjazdu, dzięki któremu będziemy symulować naszą obecność w domu, podnosząc tym samym jego bezpieczeństwo.

 

Testy

Testy Tapo P100 nie były zbyt skomplikowane z uwagi na wspomnianą wcześniej prostotę tego typu urządzeń. Po skonfigurowaniu gniazdka w aplikacji TP-Linka i Amazon Alexa urządzenie gotowe było do służby. Przetestowaliśmy zarówno sterowanie przy pomocy aplikacji jak i głosowe nie mając najmniejszych problemów z jego sterowaniem. Harmonogram działał jak należy włączając urządzenia podłączone go P100 tak samo efektownie jak przy użyciu głosu. Zarówno woda zagotowała się na czas jak i światło obudziło nas o konkretnej godzinie. Korzystając z systemu monitoringu biura byliśmy też w stanie potwierdzić przypadkowe włączenie światła wykorzystując fukcję wyjazdu (Away mode). Możemy też polecić “inteligentne akcje”, za pomocą których możemy ustawić specyficzne czynności, które będą zautomatyzowane np. przy wyjściu czy przyjściu z domu, czy w porze kładzenia się do łóżka.

 

 

Podsumowanie

Musimy przyznać, że z ciekawości przyjrzeliśmy się gniazdku Tapo P100, które nieco niespodziewanie trafiło do redakcji – “kolejne inteligentne urządzenie jakich wiele” dorzucił ktoś w biurze. Niemniej jednak przyglądając się przeprowadzonym testom, redakcyjna grupa z czasem zaczeła prosić o możliwość skorzystania, w związku z czym mieliśmy pretekst do skorzystania z funcji udostępnienia urządzenia. Warunkiem było zarejestrowanie sie “interesanta” za pomocą aplikacji i wysłanie przez nas zaproszenia.

Podsumowując, zarówno konfiguracja, jak i korzystanie z dobrodziejstw inteligentnego gniazdka jest niezmiernie proste i przyjemne. Pozytywnie zaskoczyła nas też aplikacja pod względem przejrzystości oraz oferowanych funkcji. Choć jak wiecie podobnych urządzeń jest na rynku dosyć dużo, nie wszystkie cechują się wsparciem respektowanego producenta mającego oświadczenie w produkcji urządzeń sieciowych, a przede wszystkim oferującego tak dobrze zaprojektowaną aplikację.

W związku z powyższym możemy z czystym sumieniem polecić Tapo P100 wszystkim planującym rozpoczęcie przygody z inteligentnymi urządzeniami oraz automatyzacją własnego domu.

O użytkowniku Grzegorz Szałas

Entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu Tech Dice. Poza technologią uwielbiam dobry film, dawkę muzyki oraz aktywności na świeżym powietrzu.