Home / Aktualności / Polskie czołgi w World of Tanks już są – recenzja

Polskie czołgi w World of Tanks już są – recenzja

Jak mogliśmy zobaczyć na poprzednich stronach niniejszego artykułu firma Wargaming choć długo kazała Nam czekać na polskie drzewko technologiczne w World of Tanks, to jednak było warto czekać tyle czasu. Mamy tu zarówno czołgi, które faktycznie służyły w Wojsku Polskim, jak np. 7TP, a także prototypy ich następców, które niestety nie wyszły poza stadia projektów.

Niemniej czołgi 4TP, 7TP, 10TP, 14TP, 25TP, 40TP, 45 TP, 53TP, 50TP, 60TP oraz Pudel godnie reprezentują polską, pancerną myśl techniczną. W grze przy odrobinie szczęścia będziemy mieli jeszcze okazje spotkać takie pojazdy jak TKS 20 czy 50TP prototyp, które standardowo nie są umieszczone w drzewku technologicznym.

Same polskie czołgi w naszej opinii swoją specyfiką i tym jaką trzeba do nich dobrać taktykę gry, są one blisko swoich niemieckich odpowiedników, które nie są tak zwinne jak niektóre czołgi francuskie czy brytyjskie, ale są za to od nich nierzadko wytrzymalsze, lepiej rykoszetują, a przede wszystkim cechują się większą siłą ognia. Fanom szybkich i zwinnych czołgów do zadawania szybkich ataków i odwrotów polecamy z czystym sumieniem czołg Pudel, który to jak już wiecie jest pojazdem premium, który możemy kupić za posiadane w grze złoto.

Na pochwałę zasługuje także szczegółowość wykonania w grze ww. pojazdów, zwłaszcza, że większość z nich nigdy nie została zbudowana, co jeszcze bardziej podkreśla trud jaką włożyli pracownicy firmy Wargaming w ich stworzenie i zaimplementowanie w World of Tanks.

 

 

1. Wstęp

2. Czołgi lekkie

3. Czołgi średnie

4. Czołgi ciężkie

5. Podsumowanie

 

O użytkowniku Łukasz Szałas

Pasjonat motoryzacyjny i komputerowy. Wieloletnia praktyka w konfiguracji zestawów komputerowych poparta dogłębną wiedzą z zakresu informatyki.