Home / Aktualności / Po prezentacji iPhone 13 Pro

Po prezentacji iPhone 13 Pro

Nie tak dawno jak kilka dni temu prezentowaliśmy wam przedpremierowe przewidywania odnośnie rodziny  iPhone 13 a dziś jesteśmy w stanie podsumować to się naprawdę wydarzyło. Najnowszy niestandardowy silikon firmy Apple A15 Bionic zawiera dwa wysokowydajne rdzenie i cztery rdzenie o wysokiej wydajności. Dostępny jest również nowy 16-rdzeniowy silnik Neural Engine zdolny do 15,8 biliona operacji na sekundę oraz pięciordzeniowy procesor graficzny, który jest nawet o 50 procent szybszy niż wiodące rozwiązania konkurencji (oczywiście według Apple na chwilę obecną,   bo nie można tego jeszcze zweryfikować. 

Podobnie jak zeszłoroczne modele, iPhone 13 Pro i Pro Max są dostarczane z odpowiednio 6,1-calowym i 6,7-calowym wyświetlaczem OLED. Tym razem jednak Apple wprowadził zupełnie nowy wyświetlacz Super Retina XDR z ProMotion. Ta technologia umożliwia wyświetlaczowi automatyczne wykrywanie tego, co dzieje się na ekranie i odpowiednie dostosowywanie częstotliwości odświeżania, od 10 Hz do 120 Hz. Być może dla niektórych jest zaskoczeniem, że wyświetlacz z lepszym odświeżaniem ekranu zawita tylko  do serii Pro a nie podstawowej. 

Wracając do wyświetlacza –  jest on chroniony powłoką Ceramic Shield firmy Apple z teksturą z matowego szkła z tyłu. Opaska ze nierdzewnej stali klasy chirurgicznej obejmuje nowe modele Pro, które są oferowane w czterech kolorach, w tym grafitowym, złotym, srebrnym i sierra blue. Wycięcie z przodu czyli tzw. notch, w którym znajduje się system kamer TrueDepth, jest o 20 procent mniejsze.

Oprócz większych wyświetlaczy model iPhone’a Pro oferuje trzy aparaty. Teleobiektyw 77 mm jest wyposażony w sześcioelementowy obiektyw z przysłoną f/2,8 z 3-krotnym zoomem optycznym, a szerokokątny wykorzystuje siedmioelementowy obiektyw z przysłoną f/1,5. Z kolei  ultraszerokokątny aparat wykorzystuje sześcioelementowy obiektyw z aperturą f/1,8. Nie  będzie chyba zaskoczeniem, że wszystkie aparaty mają osłonę z szafirowego kryształu zwiększającą odporność na zarysowania. W sumie użytkownik otrzymuje 6-krotny zoom optyczny w całym systemie, a wszystkie kamery są wyposażone w tryb nocny. Choć z pewnością odbije się  to na jakości zdjęć, dla typowego Kowalskiego w stosunku do 12-tki rewolucji nie ma.

Co ciekawe, Apple twierdzi, że aparat szerokokątny ma większy czujnik z pikselami 1,9 µm a tym samym lepiej redukuje szumy. W połączeniu z przesłoną f/1,5, iPhone 13 Pro i Pro Max zapewniają „ogromną poprawę” w warunkach słabego oświetlenia: do 2,2 raza w porównaniu do iPhone’a 12 Pro i prawie 1,5 raza w porównaniu do iPhone’a 12 Pro Max.

Tymczasem nowy ultraszerokokątny aparat po raz pierwszy umożliwia robienie zdjęć makro na iPhonie. W tym trybie minimalna odległość ustawiania ostrości wynosi zaledwie dwa centymetry, co pozwala zbliżyć się do fotografowanych obiektów bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Funkcja makro rozszerza się również na wideo, włączając w to Slo-mo i Time-lapse.

Znacznie ciekawiej jest w kwestii zapisywania filmów wideo. Apple wprowadził nowy tryb kinowy, który nagrywa w Dolby Vision HDR i jest podświetlany, co pozwala na przejście ostrości między obiektami. Możemy też zezwolić funkcji na automatyczną regulację ostrości lub ręcznie sterować przejściami a ponadto dostosować ostrość po nagraniu wideo, à la Lytro –  imponujące!  Jeśli jest was dusza Hollywoodzkiego reżysera ucieszycie się na informację, że  nowe iPhony Pro obsługują również ProRes, kodek wideo Apple wprowadzony w 2007 roku do prac postprodukcyjnych.

Warto jednak zauważyć, że tryb kinowy jest ograniczony do 1080p przy 30 klatkach na sekundę w przypadku nagrywania filmów z małą głębią ostrości. Wideo 4K można przechwytywać z prędkością do 60 klatek na sekundę, a wideo ProRes osiąga rozdzielczość 4K przy 30 klatek na sekundę (lub 1080p przy 30 klatkach na sekundę, jeśli masz model 128 GB).

Jeśli chodzi o żywotność baterii, standardowy model Pro jest przeznaczony do 22 godzin odtwarzania wideo, podczas gdy Pro Max może wytrzymać do 28 godzin. Według Apple jest to odpowiednio 1,5 godziny i 2,5 godziny dłużej niż w zeszłorocznych modelach, a iPhone 13 Pro Max oferuje teraz najdłuższy czas pracy na baterii spośród wszystkich iPhone’ów.

Warto zauważyć, że nie było wzmianki o wsparciu dla komunikacji satelitarnej LEO, o czym mówiono pod koniec ubiegłego miesiąca. Choć może to być  jeszcze użyte przy jakiejś aktualizacji, to jednak w  to wątpimy.

iPhone 13 Pro i Pro Max firmy Apple będą dostępne w przedsprzedaży 17 września. Ceny zaczynają się od 999 dolarów za iPhone’a 13 Pro 128 GB i 1099 dolarów za iPhone’a 13 Pro Max. Oba będą dostępne w pojemnościach 128 GB, 256 GB, 512 GB i 1 TB (ta ostatnia opcja po raz pierwszy). W sklepach mają się pojawić 24 września.

 

O użytkowniku Grzegorz Szałas

Entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu Tech Dice. Poza technologią uwielbiam dobry film, dawkę muzyki oraz aktywności na świeżym powietrzu.

Odpowiedz:

Lub

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

*