Home / Aktualności / Hi, I’m EUPHONIE – recenzja ergonomicznej myszki od Nateca

Hi, I’m EUPHONIE – recenzja ergonomicznej myszki od Nateca

Natec Euphonie może nie imponuje wraz z innymi myszkami wertykalnymi pod względem sprzedaży tak jak myszki dla graczy czy ich biurowe odpowiedniki,  ale i one  mają swoich zwolenników wśród kupujących, chociażby ze względu na lepszą ergonomię. Taki właśnie gryzoń trafił niedawno w nasze redakcyjne progi, który niezwłocznie trafił do działu testów. Czy zupełnie inna w stosunku do typowych myszek konstrukcja sprawdzi się, czy może będzie wręcz przeciwnie i po testach pozostanie niesmak? Mamy nadzieję “prześwietlić” tę myszkę, aby jak najbardziej ułatwić Wam decyzję o jej zakupie. 

 

Zawartość pudełka

Po wyjęciu z pudełka naszym oczom ukazuje się bohaterka niniejszej recenzji razem z kablem ładującym (micro USB – USB) oraz krótką instrukcją użytkownika w kilku językach (w tym w języku polskim). Skromnie, ale wystarczająco. Mały nano odbiornik znajduje się w specjalnej wnęce, która w dodatku jest magnetyczna, dzięki czemu nie zginie on przy pierwszym użyciu. 

 

Wygląd i wrażenia z użytkowania

Każdy choć trochę zaznajomiony jest z wyglądem i “egzystencją” myszek wertykalnych nie będzie tu zbytnio zdziwiony lub zniesmaczony. Zresztą jeśli trafiliście na tę recenzję to albo normalne sygnowane mianem “ergonomicznych” myszki nie spełniły waszych oczekiwań, albo ciekawią was nietypowe, rzadko spotykane produkty. Tak czy inaczej, dobrze trafiliście.

Wyposażona w 9 przycisków myszka powinna spełnić praktycznie każde z biurowych zadań. Sześć przycisków znajduje się na głównej, czołowej części, zaś trzy na części bocznej. Należy wspomnieć, że liczy się również kółko (rolka) jak i przycisk do zmiany czułości myszki, a przyciski ponadto programować. Aby zaprogramować funkcję do danego przycisku należy wcisnąć i przytrzymać przycisk DPI (czułość myszy), a następnie wcisnąć przycisk, którego funkcję chcemy zaprogramować.

Jednak jak informuje nas instrukcja, zaprogramować możemy jedynie przyciski z boku oraz dwa znajdujące się nad lewym i prawym przyciskiem myszki. Głośność przycisków jest na niskim poziomie, w związku z czym nocna praca nie powinna nam sprawić problemu. Same przyciski z kolei wciskają się delikatnie i mają niski punkt aktywacji (nie wymagają mocnego wciśnięcia aby zadziałały). Niestety do obsługi myszki nie ma dedykowanego oprogramowania.

W związku z tym, że producent zastosował w modelu Euphonie optyczny sensor o czułości regulowanej w zakresie 1200 – 2400 DPI ze skokami 1200 – 1600 – 2000 oraz 2400 DPI. Myszka ta sprawdzi się zarówno w pracy biurowej, jak i mniej wymagających grach. W związku z tym, że gryzoń firmy Natec oferuje zarówno łączność bezprzewodową (Wi-Fi oraz Bluetooth), jak i przewodową za pomocą kabla, który służy również do ładowania 500-mAh wbudowanego akumulator (czas pracy na akumulatorze jest stosunkowo długi).

Myszkę w bardzo prosty sposób wykorzystuje się zarówno “po Wi-Fi” czy z użyciem technologii Bluetooth. Wystarczy umieścić w odpowiedniej pozycji przełącznik, a następnie w przypadku Bluetooth wcisnąć przycisk parowania. Użycie zaś Wi-Fi wymaga umieszczenia nano-odbiornika w porcie USB laptopa, komputera czy to tabletu.

Wracając do programowanych przycisków, a raczej ich funkcji do wyboru mamy ustawienie funkcji lewego lub prawego przycisku, skoku do przodu lub wstecz dla przeglądanych stron, podwójnego kliknięcia, ESC, F5 (odświeżenia strony lub eksploratora Windows), uruchomienia przeglądarki czy też funkcji multimedialnych takich jak regulacja głośności (ciszej / głośniej). Nie zapomniano też o możliwości przyporządkowania kalkulatora czy kopiowania / wklejania, które są przecież niezastąpione w środowisku biurowym. 

Jeśli chodzi o jakość użytych materiałów, to jest naszym zdaniem dobrze. Choć na jednym zdjęciu możecie zauważyć drobne zarysowania na czarnym ekranie, gołym okiem ich nie widać. Po prostu kamera ma większą niż ludzkie oko czułość. Także podoba nam się czarny połyskujący ekran OLED wyświetlający podstawowe funkcje i informacje. Jego rozdzielczość jest wystarczającą a sam ekran bardzo czytelny choć małe literki mogą u części użytkowników wymagać zbliżenia się do gryzonia. 

W przypadku ergonomii myszka Euphonie sprawdza się znakomicie, aczkolwiek należy rękę do naturalnej, zdrowej pozycji przyzwyczaić podobnie jak do zdrowego trybu żywienia. Nam zajęło trochę czasu przestanie odruchowego chwytania typowego gryzonia i skuszenie się na jego wertykalny odpowiednik. Pomimo tego, że ślizgacze zastosowane w myszce nie są wymienne, to całkiem nieźle znoszą trudy codziennej eksploatacji. 

 

 

Podsumowanie

Musimy przyznać, że proces przejścia na mysz wertykalną nie należy do najłatwiejszych, aczkolwiek już same testy udowodniły, że osoby w naszym biurze nawet w czasie naszej nieobecności podchodziły do stanowiska próbując swoich sił z Euphonie chcąc się z tym sympatycznym “gryzoniem” zaznajomić i go oswoić. Wiąże się to z niezdrowym przyzwyczajeniem do typowych w tym segmencie produktów, choć gracze, którzy mieli do czynienia z myszami typu R.A.T, które umożliwiały pełniejszą regulację dostosowania do dłoni, będą po części rozumieli osoby chcące wypróbować mysz wertykalną.

Uważamy, że kosztująca ok. 120-125 zł myszka Natec-a jest naprawdę ciekawą propozycją zarówno jako dodatkowa myszka gdy musimy popracować przez dłuższy czas (szczególnie ważne w erze pracy zdalnej), jak i gdyby miała być ona wykorzystywana do okazjonalnego grania z uwagi na mały zakres DPI. Mając najprawdopodobniej na uwadze środowisko biurowe producent postawił także na dobrą jakość materiałów oraz wyświetlacz OLED, który nie jest często spotykany w urządzeniach peryferyjnych tego typu. Chociaż nie oferuje on podświetlenia RGB czy nawet kilku kolorów, jego obecność jest jak najbardziej pożądana, gdyż nie musimy instalować oprogramowania, aby móc zaprogramować klawisze. 

Spoglądając na konkurencję, to na jednym z popularnych serwisów internetowych porównujących ceny możemy zauważyć pełen wachlarz produktów, aczkolwiek jeśli są one tańsze to przeważnie mają słabsze parametry oraz nie posiadają ekranu informacyjnego. Kluczowa jest także jakość materiałów użytych do budowy myszki czy jej wygląd, które pozostawiają w ich wypadku wiele do życzenia.

Choć wszystko zależy od naszego budżetu oraz tego ile jesteśmy w stanie wydać na mysz komputerową, uważamy, że Natec Euphonie jest propozycją godną zakupu oraz polecenia.  

O użytkowniku Grzegorz Szałas

Entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu Tech Dice. Poza technologią uwielbiam dobry film, dawkę muzyki oraz aktywności na świeżym powietrzu.

Odpowiedz:

Lub

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

*