Home / Aktualności / Darmowe serwisy i usługi okradają nas z prywatności

Darmowe serwisy i usługi okradają nas z prywatności

Najnowsze badania podają, że wysoki procent użytkowników internetu w wieku powyżej 25 lat obawia się włamania na swoje konta w mediach społecznościowych (aż 54%). Jednak przejęcie profilu to niejedyne zagrożenie dla naszej prywatności. Aby uświadomić internautom jak istotna stała się ochrona tożsamości, firma F-Secure uruchomiła bezpłatny portal F-Secure Data Discovery, który pozwala sprawdzić jakie informacje zbierają o nas Google, Apple, Facebook, Amazon, Twitter czy Snapchat.

Jak informuje Erka Koivunen, dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji w F-Secure, usługi oferowane przez technologicznych gigantów są bezpłatne, ale nigdy nie są całkowicie darmowe. „Walutą” są nasze dane. Korzystając z nich powinniśmy znać konsekwencje dla naszej prywatności i bezpieczeństwa, bowiem wszystko, czym dzielimy się na portalach czy w mediach społecznościowych, jest śledzone. Zgromadzone dane umożliwiają m.in. profilowanie reklam i treści do naszych preferencji oraz potrzeb. Są też jednak narażone na wycieki i cyberataki.

Portal F-Secure Data Discovery umożliwia użytkownikom sprawdzenie nie tylko ile i jakiego rodzaju informacje zgromadzone są na ich temat (ale nie śledzi przy tym ustawień ani informacji, które są sprawdzane), ale również odsyła nas bezpośrednio do trudnych do znalezienia zasobów firm takich jak Facebook czy Amazon, których lektura zdecydowanie ułatwi zabezpieczenie swoich prywatnych danych. Dla przykładu, „archiwum” Google może zawierać nawet ponad 40 zapisów – kalendarz, zdjęcia, historię wyświetleń na YouTube itd.

Wszelkie aktywności prowadzone za pomocą mediów społecznościowych oraz wyszukiwarek są analizowane przez algorytmy na potrzeby tworzenia profilu użytkownika i dobierania dla niego reklam, a ponieważ Głównym źródłem przychodów np. Google są właśnie reklamy, nie trudno się domyśleć jak kluczowe dla giganta jest profilowanie użytkowników.

Warto więc korzystać z portali takich jak Facebook tylko na wydzielonej przeglądarce (lub w trybie incognito), a do pracy czy zakupów używać osobnej. Podobną separacją powinniśmy objąć aplikacje, gry i serwisy internetowe, a nawet swój telefon – portalowi do działania nie jest niezbędny dostęp do galerii, mikrofonu czy lokalizacji urządzenia. Aby zminimalizować swój „ślad” informacyjny dobrze jest też korzystać z Google bez logowania lub zmienić wyszukiwarkę na taką, która nie zbiera danych (np. DuckDuckGo). Do rozmów bezpieczniejszy będzie natomiast komunikator Signal.

O użytkowniku Grzegorz Szałas

Entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu Tech Dice. Poza technologią uwielbiam dobry film, dawkę muzyki oraz aktywności na świeżym powietrzu.