Home / Aktualności / Czy Ferguson Smart Home Security Kit jest nadal ciekawą opcją dla kupującego

Czy Ferguson Smart Home Security Kit jest nadal ciekawą opcją dla kupującego

Markę Ferguson zapewne każdy z Was kojarzy, czy to dzięki dekoderom satelitarnym, czy też odbiornikom radiowym. Jeśli chodzi o ten ostatni produkt, to nieco ponad dwa lata temu mieliśmy okazję przyjrzeć się modelowi REGENT I350S, który bardzo nam się spodobał. W związku z tym postanowiliśmy przyjrzeć się innej z oferowanych przez tę firmę grupie produktów, a mianowicie “systemom inteligentnego domu”.

Czym są jednak systemy inteligentnego domu jako całość, a czym jego elementy? Czy łatwo się takie systemy instaluje i zarządza nimi? To tylko niektóre z wielu nurtujących początkowego adepta tej koncepcji pytań. W związku z tym, że pierwsze urządzenia smart home są dostępne na rynku od lat, wielu producentów zdążyło już zaoferować konsumentom sporą grupę produktów, które zaliczają się do tej kategorii. Mowa tu oczywiście zarówno o samym sprzęcie (czujniki, huby itp.), jak i oprogramowaniu, bez którego całość nie mogłaby przecież tak naprawdę funkcjonować.

Nie będzie to chyba dla nikogo zaskoczeniem, że nawet najlepiej wykonany produkt bez dobrze zaprojektowanego oprogramowania jest niczym innym, jak “kupą bezużytecznego złomu”. Dlatego właśnie uważamy, że intuicyjne i funkcjonalne oprogramowanie to podstawa. Ciekawi nas, czy produkt, który jest dostępny w ofercie Ferguson Digital od jakiegoś czasu, nie zestarzał się zbytnio i stanowi nadal ciekawą ofertę dla osób, które “inteligentnego” domu jeszcze nie posiadają. Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w niniejszej recenzji.

Ferguson Smart Home Security Kit, bo to właśnie on trafił do naszej redakcji, to zestaw kilku urządzeń, które dzięki hubowi i aplikacji stanowić mają nasze centrum bezpieczeństwa. Na wstępie należy jednak zaznaczyć, że zestaw można w łatwy sposób rozszerzyć, dokupując kolejne czujniki czy kamery, w zależności od naszych potrzeb. O tym, że jest to jedynie pakiet startowy, możemy znaleźć stosowną informację już na stronie producenta.

 

 

W skład zestawu startowego Fergusona wchodzi szereg najpotrzebniejszych czujników umożliwiających rozpoczęcie przygody z automatyzacją i monitoringiem. Dzięki kosztującemu obecnie (w promocji) niecałe 400 zł zestawowi otrzymujemy możliwość kontroli nad tym, co się dzieje w naszym domu lub na posesji przez całą dobę, bez względu na to, gdzie się znajdujemy. Komunikaty wysyłane z huba, który jest “sercem” inteligentnego domu, kierowane są bezpośrednio na smartfon lub tablet jego administratora.

Jak można zauważyć z powyższych zdjęć, w skład zestawu początkowego mającego zabezpieczyć nasz dom, a nam zapewnić spokojny sen, wchodzi sam Smart Hub FS1SH, który wspiera zarówno połączenia Wi-Fi, jak i ZigBee, czujnik otwarcia / zamknięcia, czujnik temperatury i wilgotności, jak również czujnik ruchu. Dla wygody użytkownika producent wyposażył zestaw w dwa bezprzewodowe piloty, które można przypiąć np. do kluczy, aby po wejściu do zabezpieczonego domu nie szukać ich w panice po uruchomieniu alarmu. Dodatkowo w ofercie producent posiada inteligentne czujniki dymu, zalania czy gazu, a także wewnętrzne i zewnętrzne kamery IP.

W zestawie znajduje się także obszerna dokumentacja, aczkolwiek nie wiemy, dlaczego producent zdecydował się na pojedyncze strony, a nie na coś w formie książkowej instrukcji obsługi. Niemniej informacje są bardzo pomocne, szczególnie dla początkujących użytkowników.

Ostatnim elementem układanki jest karta gwarancyjna oraz igła służąca do resetu czujników

 

Instalacja i konfiguracja

 

Instalację całego systemu należy rozpocząć od wyjęcia zabezpieczeń baterii (dodanych, by baterie się nam nie rozładowywały w transporcie) i udania się do Apple App Store lub Android Play Store w celu pobrania aplikacji Ferguson Smart. To właśnie ona pozwoli nam się zarejestrować oraz później skonfigurować cały system. Co więcej, dzięki synchronizacji w chmurze, użytkownik, logując się na różnych urządzeniach, ma możliwość konfiguracji poszczególnych czujników oraz dostępu do zbieranych informacji. To eliminuje konieczność wielokrotnej instalacji.

Gdy już pobierzemy aplikację i zarejestrujemy się, będziemy musieli skonfigurować połączenie z siecią. W tym celu należy przycisnąć i przytrzymać przez 5 sekund przycisk umieszczony na jednej ze ścianek. Po wpisaniu nazwy naszej domowej sieci oraz jej hasła hub jest gotowy do dalszej konfiguracji.

W następnym kroku należy wybrać Smart Hub, aby później móc dodać poszczególne elementy zestawu bezpieczeństwa.

Gdy już mamy dodanie huba i wyjęcie zabezpieczeń w poszczególnych czujnikach za sobą, możemy przystąpić do rozmieszczenia komponentów w naszych pomieszczeniach. My, do instalacji niektórych z nich, wybraliśmy dosyć nietypowe miejsca, aczkolwiek umożliwiające bezproblemowe przemieszczenie składowych w razie konieczności, a to z uwagi na fakt, że nie wymagały one stałego montażu (sensor otwarcia drzwi był jednak montowany “na stałe”).

Smart Hub (widoczny na zdjęciu powyżej) to małe pudełeczko podłączane do gniazdka sieciowego, które jest czymś więcej niż tylko centralnym elementem zestawu Smart Home. A że producent umieścił w nim zarówno podświetlenie, jak i głośniczek, służyć on może zarówno jako światło nocne, jak i alarm, w przypadku wtargnięcia intruza do naszego domu. Głośnik jest naprawdę donośny i, musicie uwierzyć nam na słowo, jest w stanie Was obudzić.

Drugim ważnym elementem zestawu Ferguson Smart Home Security jest wielofunkcyjny sensor informujący o wtargnięciu intruza do naszego domu / na posesję. Tak jak w innych podobnych produktach, mamy tu do czynienia z dwuczęściowym elementem (głównym wyposażonym w baterie oraz pomocniczym posiadającym magnes). Aby hub go zobaczył, należy go najpierw dodać za pomocą aplikacji, a następnie zresetować (bynajmniej tak było w naszym przypadku). Wspomnianym sensorem można zabezpieczyć zarówno drzwi, jak i okna, w tym np. szopę na narzędzia czy rowery (pod warunkiem, że nie znajduje się ona zbyt daleko od naszego huba).

Kolejnym sensorem znajdującym się w naszym arsenale jest czujnik ruchu. To dzięki niemu aplikacja poinformuje nas, że w pomieszczeniu, w którym go umieściliśmy, znajduje się niepożądana (w mniejszym lub większym stopniu) osoba lub zwierzę.

Ostatnim elementem zestawu jest czujnik temperatury i wilgotności, który możecie zobaczyć poniżej. Jak pozostałe elementy, jest on na tyle mały, że mieści się w dłoni, co oznacza, że po instalacji nie będzie zbytnio przykuwał uwagi i dosyć dobrze (dzięki designowi) komponował się będzie z najbliższym otoczeniem.

Jako że wszystkie elementy posiadają mocną taśmę 3M, instalacja jest bardzo prosta i sprowadza się wyłącznie do znalezienia odpowiedniego miejsca oraz odtłuszczenia powierzchni. W przypadku chęci zmiany położenia należy tylko wspomnianą taśmę wymienić.

 

Aplikacja i sterowanie

Jak wspomnieliśmy, aplikacja sterująca jest dostępna zarówno na systemy iOS, jak i Android. Jest ona intuicyjna i nie powinna sprawić problemów, nawet mniej zaznajomionej z technologią osobie. Po przejściu przez kilka dosyć prostych kroków, naszym oczom powinien ukazać się podobny do powyższego ekranu widok. Aplikacja oferuje kilka zakładek, w tym Sceny (ustalanie zachowań), System, czyli możliwość dodawania kolejnych sensorów czy kamer, Alarmy oraz Konto.

Nasze ustawienia rozpoczęliśmy od samego huba, dla którego aplikacja oferuje włączenie / wyłączenie światła (wspomniana wcześniej funkcja światła nocnego), ustawienie czasu trwania alarmu czy ustawienie trybu nocnego. Tu też sprawdzimy, czy oprogramowanie naszego huba jest najnowsze.

 

Niektóre z czujników, np. temperatury i wilgoci, umożliwiają ustawienie granic, w których załączy się alarm. Dla temperatury jest to -20 do 50 st. C, zaś dla wilgotności – od 0 do 100%. Aplikacja Fergusona w bardzo przystępny sposób ilustruje zmiany temperatury oraz wilgotności, jednak uważamy, że lepiej by one wyglądały na osobnych wykresach. Co więcej, wersja na Androida (czwarte zdjęcie w poniższej galerii) pokazuje małe różnice na wykresie temperatury / wilgotności, który w tym przypadku umożliwia interakcję (wybór dnia i godziny przez kliknięcie na danej części wykresu, a tym samym przywołanie zmierzonych wtedy wartości). Wykres temperatury / wilgotności w wersji aplikacji dla iOS ogranicza się tylko to wykresu temperatury (w menu głównym) oraz, po kliknięciu na Graph (wykres), do pokazania zarówno temperatury, jak i wilgotności (zdjęcie 3 w poniższej galerii), aczkolwiek bez możliwości wspomnianej wcześniej interakcji. Idea jest jednak ta sama i nie mieliśmy tu na uwadze krytykę, ale wspomnienie, że takie różnice występują, gdyż różnice w oprogramowaniu są bardzo łatwe do naprawienia i (w przeważającej większości) nie dyskwalifikują z miejsca danego produktu.

Jeśli chodzi o możliwości konfiguracji czujników ruchu czy otwarcia / zamknięcia, to aplikacja oferuje jedynie możliwość zmiany ich nazwy oraz ich usunięcia.

 

W zakładce Scenes (sceny) mamy możliwość ustalenia zachowań systemu w przypadku spełnienia poszczególnych warunków. Do wyboru mamy jednak jedynie dwa sensory – otwarcia / zamknięcia oraz ruchu. Zachowanie alarmu może bazować albo na tym, że ktoś otworzy lub zamknie drzwi lub okno w pierwszym przypadku, albo wejdzie (lub nie wejdzie) w zasięg czujnika ruchu. Producent nie uwzględnił jednak czujnika temperatury, który w przypadku przekroczenia danych wartości mógłby zaalarmować nas sygnalizacją świetlną lub dźwiękową. Sprawdziliśmy obie wersje aplikacji (Android i iOS) i w obu przypadkach efekt był taki sam.

Zakładka Alarmy, jak nazwa sugeruje, to lista wszystkich alarmów, które nastąpiły od początku aktywacji systemu wraz z datą i godziną ich wystąpienia.

Zakładka Konto umożliwia zmianę naszego hasła, włączenie / wyłączenie powiadomień, a także ocenę samej aplikacji i informację o jej wersji.

Z uwagi na fakt, że firma Ferguson sprzedaje również takie produkty, jak kamery IP, które stanowią nieodzowny element bezpiecznego domu, także i je można dodać za pomocą tej samej, co w przypadku czujników, aplikacji. A że do testów przyszła również kamera Smart EYE 300 IP Cam, została ona przetestowana przy użyciu wspomnianej aplikacji.

 

Podsumowanie

Po kilkutygodniowym obcowaniu z zestawem Fergusona nadszedł czas na podsumowanie niniejszej recenzji. Jak ogólnie spisał się cały zestaw oraz czy smart security kit tej firmy można w dalszym ciągu polecić? Wydaje nam się, że tak, choć nie obyło się bez mniejszych lub większych wpadek. Pomimo, że zestaw jest bardzo solidny, to aplikacja stanowi słabszy element całości i mamy nadzieję, że zostanie w najbliższym czasie usprawniona. Mowa tu o dosyć ograniczonych funkcjach, jakie oferuje. Sama instalacja huba czy poszczególnych czujników to bardzo łatwy i przyjemny proces, jednak wykorzystanie czujnika temperatury / wilgotności do samego podawania informacji to naszym zdaniem trochę za mało. Brakuje nam tu alertów, które przy zbyt dużych / małych wartościach odczytanych z danego sensora by się pojawiły. Do tego nie w pełni identyczna wersja na iOS i Android (wspomniany brak wizualizacji wilgotności na głównym ekranie) może nieco zastanawiać użytkowników wykorzystujących oba systemy.

Nie można jednak (a przynajmniej nie powinno się) z tego powodu dyskwalifikować samego produktu, który, jak mogliśmy się przekonać, jest dosyć solidny. Mamy cichą nadzieję, że tak samo, jak pomoc techniczna Fergusona, również dział zajmujący się aktualizacjami aplikacji stanie na wysokości zadania i poprawi te małe niedogodności. Miło by również mieć synchronizację całego systemu np. z Alexą, aczkolwiek bynajmniej w naszym kraju nie jest to aż tak istotne, z uwagi na jej słabą obsługę w języku polskim.

Jako że zestaw wykorzystuje standard ZigBee, nie powinno być problemu z synchronizacją czujników z hubem innego producenta, aczkolwiek podczas trwania testów nie mogliśmy tego sprawdzić.

Ogólnie mamy wrażenie, że Ferguson bardzo się stara podnosić jakość i z każdym produktem, który przyszło nam testować, jest lepiej. Aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić Smart Home Security Kit, producent oferuje ponad 50% upustu, dzięki czemu ma się on stać bardziej dostępny dla typowego Kowalskiego. 

 

 

Markę Ferguson zapewne każdy z Was kojarzy, czy to dzięki dekoderom satelitarnym, czy też odbiornikom radiowym. Jeśli chodzi o ten ostatni produkt, to nieco ponad dwa lata temu mieliśmy okazję przyjrzeć się modelowi REGENT I350S, który bardzo nam się spodobał. W związku z tym postanowiliśmy przyjrzeć się innej z oferowanych przez tę firmę grupie produktów, a mianowicie “systemom inteligentnego domu”. …

Ocena końcowa

Cena / Jakość - 8.5
Jakość - 8
Oprogramowanie - 7
Możliwości - 7.5
Ocena Ogólna - 8

7.8

Warty rozpatrzenia

Podsumowanie : Zestaw bezpieczeństwa warty rozpatrzenia szczególnie z ponad 50% upustem. Nie idealny aczkolwiek bardzo solidny produkt na początek przygody z zabezpieczaniem swojego domu lub posesji.

Twoja ocena: Oceń jako pierwszy !
8

O użytkowniku Grzegorz Szałas

Entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu Tech Dice. Poza technologią uwielbiam dobry film, dawkę muzyki oraz aktywności na świeżym powietrzu.

Odpowiedz:

Lub

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

*