Home / Aktualności / Co może przynieść “streaming z Kaliforni” od Apple?

Co może przynieść “streaming z Kaliforni” od Apple?

Wydarzenie Apple „California streaming” (nie mylić z California Dreaming) jest tuż za rogiem, a firma ma ogłosić kilka nowych produktów, w tym nową linię smartfonów iPhone 13, zegarków Apple Watch Series 7 i słuchawek AirPods.

Naszym typem  odnośnie designu  jest to, że iPhone 13 nie będzie zbytnio odbiegał pod względem  wyglądu od zeszłorocznego iPhone’a 12 i będzie miał co najwyżej nieco węższy notch. Oznacza to, że zobaczymy cztery różne modele – dwa standardowe warianty z dwoma modułami kamery i dwa modele Pro z trzema.  Mając to na uwadze, nowa linia iPhone’a 13 najprawdopodobniej będzie zawierała wiele ulepszeń aparatu, w tym więcej filtrów opartych na sztucznej inteligencji, wyższą jakość nagrywania wideo w modelach Pro oraz Cinematic Video – coś, co najlepiej można opisać jako odpowiednik wideo trybu portretowego.

Pod względem mocy  przerobowej otrzymamy szybszy procesor w postaci chipsetu A15, ale ciekawszą zmianą będzie ta dotycząca niskotemperaturowej płyty bazowej z polikrystalicznego tlenku (LTPO) dla wyświetlacza OLED w modelach Pro. Innymi słowy, można oczekiwać, że będą one obsługiwać częstotliwość odświeżania 120 Hz, coś co smartfony z Androidem (przyjemniej co najmniej kilka) posiadają od jakiegoś czasu. 

Apple może również zintegrować obsługę łączności satelitarnej na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). Jednak ta funkcja prawdopodobnie będzie niedostępna w momencie premiery i pojawi się w aktualizacji oprogramowania w przyszłym roku. I chociaż jest to znaczące ulepszenie, nie zmieni on oferty iPhone’a 13 w telefony satelitarne jednak dzięki temu otrzymalibyśmy możliwość wysyłania SMS-ów alarmowych i sygnałów SOS.

Ostatnie doniesienia na temat iPhone’a 13 mówią, że Apple w końcu zaoferuje 1 terabajta pojemności w topowych modelach – największą jak dotąd ze wszystkich generacji iPhone’ów. Ta niemniej z pewnością będzie trochę kosztować. Bardziej przyziemne jest z kolei to, że Apple zastępuje w końcu 64-gigabajtową, podstawową konfigurację, 128 gigabajtami pamięci.

Jeśli chodzi o  inteligentne zegarki potocznie zwane  smartwatchami,  oczekuje się, że Apple Watch Series 7 będzie drugą poważnaą zmiana od czasu Apple Watch Series 4, z płaskimi krawędziami i nieco większym płaskim ekranem o przekątnej 1,9 cala z węższymi ramkami. Jednak poza czujnikiem ciśnienia krwi dużo się w  kwestii funkcji  nie zmieni. A nawet to może się nie pojawić, ponieważ przysporzyło to Apple wielu kłopotów podczas próbnych serii produkcyjnych. Rzeczy takie jak temperatura ciała i monitorowanie poziomu cukru we krwi pojawią się w przyszłych generacjach Apple Watch.

Kolejną zapowiedzią, która pojawi się tej jesieni, jest nowa para podstawowych słuchawek AirPods. Będą one naśladować wygląd obecnych AirPods Pro i mają zostać zaprezentowane wraz z linią iPhone’a 13.

Czy wspomniane przewidywania okażą się prawdziwe okaże okaże się już jutro. 

O użytkowniku Grzegorz Szałas

Entuzjasta nowych technologii i założyciel portalu Tech Dice. Poza technologią uwielbiam dobry film, dawkę muzyki oraz aktywności na świeżym powietrzu.

Odpowiedz:

Lub

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

*