Home / Aktualności / Motoryzacja / 6 najciekawszych premier NAIAS 2016 w Detroit

6 najciekawszych premier NAIAS 2016 w Detroit

NAIAS 2016 w DetroitDwudniowe targi motoryzacyjne NAIAS 2016 w Detroit (North American International Auto Show), przyciągnęły już po raz 27 rzesze zwiedzających żądnych nowości, zarówno tych, na które ich stać i nie. 

Tradycją jest również, że NAIAS przeprowadza konkurs na najlepszy samochód i ciężarówkę roku, a w tegorocznej edycji nagrody w tych kategoriach zdobyły Honda Civic i Volvo XC90.

 

BMW M2 coupe

BMW M2 coupe

Nowa “rasowa” beemka to samochód napędzany 3-litrową, podwójnie doładowaną rzędową „szóstką”, oferującej moc 370 KM i465 Nm momentu obrotowego dostępnego w przedziale 1400-5560 obr./min. trafiającego na tylne koła za pośrednictwem skrzyni ręcznej (manuala) lub automatycznej. BMW zaimplementowało również funkcja „overboost” oddającą kierowcy dodatkowy moment obrotowy w wysokości 35 Nm, dopełniając tym samym wartości 500 Nm, a który  dostępny jest w zakresie 1450 – 4750 obr./min.

Nowe BMW M2 coupe jest w stanie przyspieszyć od 0 do 100 km/h 4,4 s w wersji z skrzynią ręczną lub 4,2 s z 7-biegowym, dwu-sprzęgłowym DTC. Prędkość maksymalną ograniczono do 250 km/h.  Najmocniejszy wariant silnikowy w gamie X4, model z 3-litrową jednostką TwinTurbo to bestia z 360 KM i 465 Nm momentu pod pedałem gazu.

W stosunku do xDrive35i, na którym bazuje auto ma zmodernizowane zawieszenie oraz silnik, co przełożyło się na lepsze osiągi i właściwości jezdne. Idąc dalej z porównaniami, moc w stosunku do wspomnianego xDrive35i z 300 konnym silnikiem, M40i oferuje aż o 54 KM i 65 Nm więcej. Tzw. setkę widzi już po 4,9 s, co mając na uwadze wielkość i masę auta jest wartością naprawdę imponującą. Auto wykorzystuje 8-biegowej przekładni automatycznej, która według zapewnień ma nie tylko dostarczyć osiągi, ale również komfortu.

 

Lexus LC500

Lexus LC500

LC 500, jedno z najbardziej obleganych aut na NAIAS w Detroit to bestia z 5-litrowy silnikiem V8 i mocą 467 KM oraz 527 Nm momentu obrotowego. Jednostka ta znana z modeli GS F i RC F sprawia, że auto przyspiesza od 0 do 100 km/h poniżej 4,5 s. Za te imponujące osiągi, częściowo odpowiedzialna jest najnowsza, 10-biegowa przekładnia, która jest lżejsza, mniejsza i bardziej wydajna od konkurencyjnych rozwiązań.

Za dobre właściwości jezdne odpowiada według Lexusa bliskie ideałowi rozłożenie masy 52 do 48% pomiędzy przodem a tyłem. 

 

Nowa E klasa (W213)

Mercedes E klasa W213

Wygląd nowej E klasy to nie tylko zapierający wygląd, w tym wyświetlacze wewnątrz, lecz przede wszystkim zmodernizowane silniki diesela, w tym te dostępne w modelu 220d – 2.0-litrowy, czterocylindrowy oferujący moc 192 KM.

Auto z tym silnikiem rozpędzać się ma do setki w 7.3 sekundy, utrzymując emisję spalin CO2 na poziomie 102g/km i zapewniając spalanie 3,9 litra na 100 km na trasie.

 

Mercedes S 65 AMG Cabriolet

Mercedes S 65 AMG Cabriolet

6-litrowy silnik V12 z podwójnym turbo630 KM i aż 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego to wartości powalające z nóg tak samo jak cena, którą można się za te auto spodziewać.

Przekazywana na tylne koła moc i moment obrotowy za pośrednictwem 7-biegowej przekładni AMG SPEEDSHIFT PLUS 7G-TRONIC, powoduje przyspieszenie tego kolosa do 100 km/h w jedyne 4,1 s, a jego prędkość maksymalną tradycyjnie już została ograniczona elektrycznie do 250 km/h. 

 

Porsche 911 Turbo i Turbo S

Porsche 911 Turbo

Jak szaleć to szaleć w Porsche 911 Turbo lub Turbo S napędzanymi przez 3,8-litrowe podwójnie doładowane silniki typu bokser odpowiednio o mocach 540 i 580 KM. 

20 konny przyrost mocy osiągnięty poprzez zmodyfikowanie portów wlotowych w głowicach cylindrów, zmodyfikowanie dysz wtryskowych oraz zwiększeniu ciśnienia paliwa, jak również większą turbosprężarkę w modelu S poskutkowało w tym, że 911 Turbo rozpędza się od 0 do 10o-ki w 3s, zaś 911 Turbo S w 2,9 sek.  

W przeciwieństwie do BMW czy Mercedesa, Porshe ustaliło prędkości maksymalne swoich aut na 330 i 320 km/h, co wbrew logice  niezwiększyło a zmniejszyło apetyt na paliwo o 0,6 l/100 km, co oznacza, że auta potrzebują jedynie 9,1 l/100 km w cyklu mieszanym.

 

Volvo S90

Volvo S90

Choć Volvo S60 przykuwa głównie wyglądem, to auto te jest szczególnie ciekawe w wersji hybrydowej, w której . wykorzystano zarówno silnik benzynowy i elektrycznego, co w rezultacie doprowadziło do mocy 394 KM i emisji spalin na poziomie 49 gm CO2 na kilometr.

Na uwagę zasługuje także inteligencja nowego Volvo S90, które może być wyposażone m.in. w Pilot Assist – system utrzymujący auto na pasie ruchu do prędkości 130 km/h oraz technologię wykrywającą duże zwierzęta, które wbiegną przypadkiem na jezdnię.

 

Pomimo tego, że to tylko 6 aut na tegorocznych pokazach NAIAS 2016 w Detroit (najciekawszych naszym zdaniem), to właśnie one mają największe na komercyjny sukces w tym roku. Są to również modele z największymi szansami na pojawienie się na europejskich drogach i w naszych salonach, w przeciwieństwie do rodzimego na rynku amerykańskim Infinity Q60 czy Genesis G90.