Home / Motoryzacja / Top Gear – czy zawieszenie Clarksona spowoduje koniec programu

Top Gear – czy zawieszenie Clarksona spowoduje koniec programu

top-gear-50
Jeremy Clarkson czyli główny prowadzący brytyjskiego programu motoryzacyjnego Top Gear został w tym tygodniu zawieszony.

oisin simonChoć tym razem powodem jego kłopotów była kłótnia z producentem programu Oisinem Tymonem, to Clarkson ma na koncie wiele innych „przewinień” ostatnimi czasy jak rasistowskie teksty na ekranie (dziecięca wyliczanka zesłowem na N) czy użycie kontrowersyjnych tablic rejestracyjnych podczas wyjazdu do Argentyny (referujących do wojny na Falklandach).

Podczas wspomnianej kłótni, podczas której najprawdopodobniej doszło do przepychanki i uderzenia Tymona (Clarkson temu zaprzecza, a Tymon jest nieuchwytny), powodem był gorący posiłek, który prezenter nie otrzymał, a który spowodowany był spóźnieniem ekipy do hotelu Hall, spowodowanego opóźnieniami za które Tymon został właśnie obwiniony.

Jeremy-Clarkson

Clarkson słynie zarówno z ciętego języka jak i zamiłowania do jedzenia, co jak widać tym razem spowodowało wybuch.

Jednak jak się podejrzewa, zaistniały incydent, który jest wyjaśniany przez same BBC z główno dowodzącym Lordem Hallem, nawet jeśli spowoduje oczyszczenie prezentera z zarzutów, to ten tak czy inaczej odejdzie.

Dlaczego? Spekuluje się o kontrakcie, który już na niego czeka w innej brytyjskiej telewizji ITV, czy nawet Sky (niepotwierdzona informacja), które miały by czekać aby zgarnąć Clarksona kuszonego większą gażą. Owy incydent byłby zatem dobrą wymówką do większej gaży bez zerwania kontraktu z jego strony.

Co zatem się stanie z programem? Top Gear będzie miał wtedy dwie opcje – albo zatrudnić równie utalentowanego prezentera (co nie będzie łatwe) albo owy program zakończyć, co może być jeszcze bardziej problematyczne ze względu na niewyobrażalne przychody jakie ta marka generuje (reklama, czasopisma, gry, gadżety itp).

Brytyjski Top Gear jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych programów motoryzacyjnych na świecie, i choć jest również wiele odmian jak np. niemiecka, to żadna z nich nie odniosła takiego sukcesu jak wyspiarska wersja.

Petycję o przywrócenie Clarksona podpisało już ponad 860 tysięcy fanów, którym prezenter podziękował za wsparcie, lecz jak to ujął „Kiedyś nadchodzi taki dzień, kiedy musisz pomachać na odchodne wielkiemu dinozaurowi”.

Oznacza to nic innego, jak prawdopodobną decyzję o odejściu, która już w jego głowie zapadła. Jeśli tak jest to również zaangażowany w całą sprawę premier Wielkiej Brytanii David Cameron będzie zawiedziony, gdyż jak sam stwierdził, jego dzieci są wielkimi fanami Clarksona, i jego odejście z programu złamałoby im serca.

James May i Richard Hammond, choć nie wypowiadają się w tym temacie zbyt wiele, mogą również zrezygnować, gdyż i oni mogliby być skuszeni większą gażą w innej stacji telewizyjnej. Czym byłby program z nowym prowadzącym, z którym owi prezenterzy mogliby się tak nie zgrać.