Home / Filmy / Akcja / Terminator Genisys – czyli kino akcji, sceny retro i love story w jednym!

Terminator Genisys – czyli kino akcji, sceny retro i love story w jednym!

Terminator Genisys logo

Terminator z Arnoldem Achwarzeneggerem wreszcie powrócił i jest już z nami. Reżyserem najnowszej części pt. Terminator: Genisys jest Alan Taylor, zaś za scenariusz odpowiedzialni są Patrick Lussier oraz Laeta Kalogridis.

Polska premiera filmu Terminator Genisys odbyła się zaledwie trzy dni temu tj. 1 lipca 2015, zaś światowa premiera niewiele wcześniej, czyli 21 czerwca 2015.

Akcja filmu rozpoczyna się od sceny ukazującej znany nam obecnie świat, który znika w ciągu kilku chwil po ataku nuklearnym wywołanym przez Skynet. Wkrótce po nim przenosi się ona do post-apokaliptycznego porządku świata, w którym to ludzie ukrywają się przez maszynami chcącymi ich zagłady. Tam też po raz pierwszy poznają się John Connor oraz Kyle Reese.

Nie zdradzając fabuły podpowiemy jeszcze tylko, że po jednym z ostatecznych – przynajmniej w teorii – ataków na Skynet John wysyła w przeszłość Kyle’a, o czym akurat doskonale wie każdy fan Terminatora.

terminator Genesis 01

To właśnie nawiązania do wcześniejszych części, a szczególnie tych najlepszych, czyli pierwszej oraz drugiej (Terminator i Terminator: Dzień Sądu) dodają smaku całej produkcji, bez których film byłby chyba dziełem na poziomie – naszym zdaniem – najgorszych części, takich jak Terminator 3: Bunt Maszyn oraz Terminator: Ocalenie.

Podczas jednej ze scen powraca jak żyw obraz (ok, ok lekko zmieniony obraz) z serialowego wydania Terminatora o nazwie Terminator: Kroniki Sary Connor, gdzie Sara wraz z Kylem teleportują się w czasie na sam środek autostrady.

Wróćmy jednak do scen akcji, które są wyjątkowo dynamiczne, nowoczesne i jakby to ująć takie typowo Hollywoodzkie, wręcz idealne dla fanów Szybkich i Wściekłych oraz tego rodzaju „ambitnych” dzieł nie wymagających od widza zbytniego angażowania szarych komórek.

W filmie nie zabrakło też tzw. rozluźniaczy czy wątków miłosnych. Do tych pierwszych możemy zaliczyć np. celowy, cybernetyczny uśmiech Arniego, teksty naszego ulubionego T-800 w stylu: „stary, ale przydatny” czy „spółkować” – czyt. odbywać stosunek płciowy – lub też scenę z aresztu i towarzyszącemu mu podkładowi z kultowego Bad Boys. Z kolei chwilami zbyt cukierkowy staje się watek miłosny pomiędzy Sarą a Kylem, który sprawia wrażenie, że gdyby było go choć ciut więcej, to moglibyśmy mówić o filmie romantycznym, a nie o filmie z gatunki Sci-Fi, ponieważ co chwilę ktoś próbuje swatać ww. parę lub im przypomina co mają wspólnie zrobić, by narodził się John.

terminator genisys 03

Co do Johna, to jego postać przejdzie nieoczekiwaną i równie zaskakującą przemianę, która dokona się na osobie Popsa, którym jest nie kto inny, jak nasz kochany Arni, tak bowiem nazwała go Sara wkrótce po ich pierwszym spotkaniu w przeszłości.

Trochę także przeszkadza zbytnie pójście na łatwiznę i przerzucenie na komputery scen z przyszłości. W pierwszych dwóch częściach ze względów na ograniczenia technologiczne tworzone były oczywiście bardziej tradycyjnymi metodami, ale były przez to zarazem bardziej realistyczne, tu czuje się momentami, jakbyśmy grali w grę komputerową, a nie oglądali film.

Oczywiście nie zabrakło także kilku „wpadek” w postaci znikających spodni Kyle’a, który rozmawiając z Johnem ma je na sobie, by za sekundę wchodząc do maszyny umożliwiającej podróż w czasie, nagle je „zgubić”, punkowcy w jednej ze scen nie do końca sprawiający wrażenia wyjętych rodem z lat 80. (są tacy trochę nazbyt neo/cukierkowi) lub surrealistycznej sceny rodem z filmu Speed: Niebezpieczna Prędkość, gdzie na autostradzie autobus wraz z naszymi bohaterami w magiczny sposób wielokrotnie koziołkuje, a Sara i Kyle nawet nie są zadrapani.

Terminator Genisys to z pewnością film, który dla większości widzów nie pokona swoich kultowych poprzedników z lat 80. i 90., ale który też zarazem bije na głowę marne części z 2003 oraz 2009 roku.

Terminator genesis 01

Twórcy jak na obecne standardy z Hollywood starali się – może zbyt słabo – sprawić by fabuła była bardziej ambitna (mamy tu na myśli motyw z krzyżowaniem się czasoprzestrzeni, wspomnień i alternatywnych wersji przeszłości oraz przyszłości), niemniej nie wyszło im to najlepiej. Może kiedyś komuś uda się stworzyć dzieło na miarę pierwszych „dwóch” Terminatorów, choć tak po prawdzie chyba nastanie to wówczas, gdy za ww. film weźmie się ponownie James Cameron.

Reasumując nasza ocena filmu to 7,5/10.

Terminator z Arnoldem Achwarzeneggerem wreszcie powrócił i jest już z nami. Reżyserem najnowszej części pt. Terminator: Genisys jest Alan Taylor, zaś za scenariusz odpowiedzialni są Patrick Lussier oraz Laeta Kalogridis. Polska premiera filmu Terminator Genisys odbyła się zaledwie trzy dni temu tj. 1 lipca 2015, zaś światowa premiera niewiele wcześniej, czyli 21 czerwca 2015. Akcja filmu …

Ocena końcowa

Fabuła
Dźwięk
Ocena końcowa

Dobry

Podsumowanie : Twórcy jak na obecne standardy z Hollywood starali się – może zbyt słabo – sprawić by fabuła była bardziej ambitna (mamy tu na myśli motyw z krzyżowaniem się czasoprzestrzeni, wspomnień i alternatywnych wersji przeszłości oraz przyszłości), niemniej nie wyszło im to najlepiej. Może kiedyś komuś uda się stworzyć dzieło na miarę pierwszych „dwóch” Terminatorów, choć tak po prawdzie chyba nastanie to wówczas, gdy za ww. film weźmie się ponownie James Cameron.

Twoja ocena: 4.2 ( 1 votes)
75

O użytkowniku Łukasz Szałas

Pasjonat motoryzacyjny i komputerowy. Wieloletnia praktyka w konfiguracji zestawów komputerowych poparta dogłębną wiedzą z zakresu informatyki.