Home / Filmy / Akcja / Spectre – nazywam się Bond, James Bond

Spectre – nazywam się Bond, James Bond

spectre-banner-3

Przyznam szczerze, że z wielką niecierpliwością czekałem na film Spectre, czyli 24 już część przygód brytyjskiego superagenta Jamesa Bonda, w którego wcielił się nie kto inny jak Daniel Craig. Uważam go za dobrego aktora, i w zasadzie jednego z lepszych Bondów ostatnich czasów, choć nie można zapomnieć raczej przeciętnych produkcji z jego udziałem a mianowicie Quantum of Solace.

SPECTRE

Tak jak chyba w każdym filmie z tej serii widzowie, w tym i ja oczekiwaliśmy wyjątkowych samochodów (plus oczywiście pościgi z ich udziałem), pięknych kobiet oraz wybuchów, mnóstwa wybuchów i jeszcze więcej zniszczeń. Totalnej anihilacji jednym zdaniem. Tym samym w trwającym 2,5 godziny filmie doszukiwałem się co chwila czegoś z tego wachlarza emocji.

Jak się później okazało, duża część znakomitych akcji i scen znalazła się w zwiastunach, co części z was może już wskazywać drogę tej recenzji. No ale nie uprzedzajmy faktów za bardzo.

Spectre, czyli potajemna organizacja przestępcza stała się głównym celem zainteresowania Jamesa Bonda, i która ponownie stanęła w niełasce od czasów zaprezentowanych w „Diamonds are Forever”. Jej główny lider, grany był tym razem przez Ernsta Stavro Blofielda, i muszę przyznać, że wyszło mu to znakomicie. No ale nie samymi kilkoma aktorami, a raczej ich rolami film żyje, co dało się odzwierciedlić w raczej przeciętnych dialogach w całej produkcji.

spectre 01

Jak już wspomniałem pościgi samochodowe, to główny atut chyba już każdej części Bonda, więc Spectre nie mogło być tu chyba inne. Zresztą ciężko raczej coś sknocić w pościgach, no chyba, że tworzy się efekty na miarę „Szybkich i wściekłych”. Bardzo mi się podobał pościg przez Rzym, czego nie mogę nie przyznać, miłym dodatkiem była Lea Seydoux z jej bronią i seksownym ubraniem. Podążając tym tropem nie trudno się domyślić, co się stało kiedy zapytała ona po romantycznej kolacji w pewnej północno afrykańskiej restauracji – „No to co powinniśmy teraz zrobić?”.

Na obronę całego filmu Spectre muszę wziąć dobrą grę Ralpha Fienesa (grającego M), Bena Whishawa (jako Q) czy Naomi Harris (grającej Miss Moneypenny). Monicca Bellucii jakkolwiek dobra i nadal atrakcyjna, moim zdaniem usiadła nieco na laurach w tej części Jamesa Bonda. No i do tego doszła wypowiedź samego Craiga, który twierdzi, że jest już gotowy odpuścić sobie granie super agenta jej królewskiej mości (komentarz uzyskany po premierze filmu z prasy).

spectre-movie-cast

Podsumowując, reżyserowany przez Sama Mendesa film nie jest najgorszy. Najlepszy też nie jest, tym bardziej, że jak wspominałem dialogi bardzo kaleczą tą dosyć dobrą produkcję, oraz fakt, że reżyser ten podejmował się produkcji Skyfall, która była w moim mniemaniu całkiem całkiem. Tym razem Spectre, zachował co prawda szkielet dobrego Bondowskiego filmu, lecz brakuje mu sporo do swojego poprzednika. 

Tym nieco mało optymistycznym akcentem kończę tą recenzję, lecz i tak zachęcam was do obejrzenia tego filmu, czy to w kinie czy na mniejszym ekranie. Być może wam to co mnie kalało w oczy nie będzie przeszkadzać. Byłbym wdzięczny za komentarze tych co go obejrzeli, aby i inni nabrali szerszego pojęcia na temat tego filmu. Ja byłem wstrząśnięty tym filmem, ale nie zmieszany jak powinienem.

Przyznam szczerze, że z wielką niecierpliwością czekałem na film Spectre, czyli 24 już część przygód brytyjskiego superagenta Jamesa Bonda, w którego wcielił się nie kto inny jak Daniel Craig. Uważam go za dobrego aktora, i w zasadzie jednego z lepszych Bondów ostatnich czasów, choć nie można zapomnieć raczej przeciętnych produkcji z jego udziałem a mianowicie …

Ocena końcowa

Fabuła
Oprawa muzyczna
Obsada
Ocena końcowa

Wstrząśnięty, ale nie zmieszany

Podsumowanie : Trzy z plusem jest szczytem marzeń co dla niektórych. W przypadku Spectre, szczytem powinna być ocena wyróżniająca, której niestety tym razem nie udało się osiągnąć. Nieco rozczarowujące główne odczucie obcowania z filmem spowodowało, że porównując go do poprzedniej części, wypadł on po prostu przeciętnie.

Twoja ocena: 3.73 ( 2 votes)
70

Odpowiedz: