Home / Aktualności / Spam e-mailowy czyli jak uśmiać się po pachy

Spam e-mailowy czyli jak uśmiać się po pachy

spam email
Wiem,  że temat spamu e-mailowego nie jest niczym nowym i bazuje głównie na pasożerności (czytaj darmowym kontom e-mail) dostawców poczty elektronicznej, ale dziś nieco mnie to zdenerwowało i rozśmieszyło za razem.

W mojej skrzynce na poczcie O2 otrzymałem kilka „propozycji nie do odrzucenia”, którymi zdecydowałem się z wami podzielić. Mam nadzieję, że pomożecie mi w podjęciu tej jakże ważnej w moim życiu decyzji.

Jeszcze do dziś nie wiedziałem, że jestem nieszczęśliwy ale nic straconego gdyż Adam chce mnie uszczęśliwić (aż sie boję pomyśleć w jaki sposób). Sprawa wyjaśnia się gdy otworzyłem ową wiadomość i przeczytałem, że mogę zarabiać pieniądze dzięki wyśmienitemu programowi ze sztuczną inteligencją do analizy giełdy jaki opracowano w Niemczech.

Ta propozycja jest chyba lepsza od drugiej, w której Krzysztof informuje mnie, że jutro mogę zacząć pracę (mam nadzieję, że nie w biznesie z trzema X). Uff, kolejna technologia (sztuczna jak wyjaśnia Krzysztof), która uczyni mnie bogatym, ale chyba w ciągu dnia, bo nic tu nie ma o spaniu.

W trzeciej wiadomośći Mariusz (najwidoczniej kolega Adama, którego też chyba uczynił szczęśliwym), informuje mnie o tym super programie do zarabiania pieniędzy.

Mateusz, który chce mi rzekomo dać pieniądze, okazuje się wysłannikiem zła czyli sztucznej inteligencji, zapewniając że inwestując kilkaset euro nie stracę a zarobić mogę 9 tys. euro w ciągu pierwszego miesiąca. To jak to jest daje mi pieniądze, czy chce mnie wykantować?

W kolejnej wiadomośći Piotr Zieliński (brat lub członek rodziny Józefa Zielińskiego) pisze „Wczoraj zawarlem szalona transakcje na kupno nowego domu z ogrodem i basenem. Teraz siedze w przytulnej kawiarni popijajac aromatyczne latte i myslac o tym, ze niesprawiedliwe jest skrywanie przed swiatem przepisu na szczescie.” Cieszę się, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy myśla o innych a nie o samych sobie.

To tylko mała cząstka wiadomości, które nie ttlko ja ale wiele milionów osób na całym świecie otrzymuje. Jak można zatem myśleć, że otacza nas wszechobecna bieda i znieczulica, kiedy to tyle ludzi chce mnie (i was zapewne też) uszczęśliwić.

A teraz na poważnie. Dziwi mnie, że po pierwsze jest ktoś kto traci czas na pisanie (generowanie) takiego chłamu, oraz ktoś kto mu za to płaci. Wiem, że jest pełno osób naiwnych, którzy jeśli nie kupią (klikną) w ową wiadomość to przynajmniej ją odczytają. Jeśli chodzi o rozbawianie czytelnika, to cel ten został w 100% osiągnięty.

Tylko dlaczego jestem bombardowany setką maili od męskiej populacji? Czyżby sztuczna inteligencja nie wykryła, że zdecydowanie wolę kobiety gdyż zostałem wychowany w takiej religji, która to popiera?