Home / Motoryzacja / Mercedes-Benz / Mercedes-Benz GT – następca SLS-a zadebiutuje w 2016

Mercedes-Benz GT – następca SLS-a zadebiutuje w 2016

Mercedes-Benz GT

Mercedes nie od dziś jest ambitna firma i to zarówno pod względem wykonania, oferty jak i innowacji w dziedzinie motoryzacji. Nalezy także wspomnieć o wyjątkowym zacięciu do realizacji. Niemiecki producent zapowiedział właśnie swój samochód a mianowicie Mercedesa GT, który zamierza wypuścić w 2016 roku.

Mercedes GT ma bezpośrednio konkurować z legendarna 911-ka. Konkurencja konkurencja lecz my uważamy, ze różnice w wyglądzie Porsche są na tyle znaczące, ze nie spowoduje to odejścia ich dotychczasowych klientów właśnie z tego powodu. Jeśli to już miałoby nastąpić to raczej z powodu ofert jakimi producent ze Stuttgartu by ich skusił.

Co wiec zobaczymy w Mercedesie GT, który wg zapowiedzi ma się pojawić w 2016 roku. Nowa „srebrna strzała” bo takim mianem jest przez wiele osób określana będzie bazowała na konstrukcji z SLSa w tym jego aluminiowa ramę, silnik umieszczony z przodu czy skrzynie biegów trans-axle. Pod względem oferowanych silników w GT mamy zobaczyć bardzo obiecująca  cztery litrową V8. podwójnie turbodoładowaną jednostkę napędową o mocy 485 koni mechanicznych oraz 680 Nm. Ceny maja się zaczynać od 109 tys euro czyli 465699 zl (przelicznik na 08/06/2013). Pojawić ma się także odmiana S (wspominana w niektórych źródłach jako Black series) Mercedesa GT z silnikiem o mocy 550 KM i kosztującą około 35 tysięcy euro więcej. Ceny wspomnianych modeli mają być niższe niż wersji SLS GT. Wprowadzenie tej wersji jest częściowo powiązane z odchodzeniem SLS GT na emeryturę pod koniec 2015 roku.

Musimy przyznać, że auto robi wrażenie zarówno na zewnątrz jak i w środku. Pięknie zaprojektowane reflektory, dopasowane stylistycznie wloty powietrza oraz stylowy tylny spojler zespolony z klapą pojazdu.

Czego nie oświadczymy w wyglądzie GT to otwierane do góry drzwi auta, które były już stosowane przez Mercedesa w innych konstrukcjach z powodu oszczędności na cenie końcowej auta (wspominaliśmy o konkurencji względem Porsche 911 a wiec musi być tez konkurencyjny cenowo). W tym miejscu nasunęło nam się pytanie o konieczność redukcji auta o cenie prawie pól miliona złotych. Jeśli stać nas na taki wydatek to równie dobrze te kilkanaście / kilkadziesiąt tysięcy zwykle nie robi różnicy. Czy auta kupujemy tylko dla funkcjonalności? W dużej części przypadków wygląd pełni kluczowa role.