Home / Aktualności / Jak Apple traktuje polskiego klienta?

Jak Apple traktuje polskiego klienta?

Wydawać by się mogło, że w dobie równouprawnienia nie tylko kobiety i mężczyźni są sobie równi ale również klienci. Dlaczego tylko wydawać? Do przykładu może posłużyć może renomowana firma Apple. Na jednym z jego logo widnieje napis ‚Think different’ czyli myśl inaczej. Wydawać by się mogło, że chodzi tutaj o innowacyjność w produktach i technologiach używanych lecz nie do końca.

Wystarczy wejść na stronę apple.pl. Przeglądając przypadkiem ofertę produktów tej marki skusiła nas oferta nowego Mackbooka Air.  Nie byłoby w tym nic szczególnie dziwnego gdybyśmy nie kliknęli na reklamę wspomnianego produktu. Według zamierzenia Apple musieliśmy zacząć myśleć inaczej a w zasadzie użyć naszych zdolności tłumaczenia tekstu z angielskiego na polski. Podejrzane jest również górne menu, które zawiera użyte słowa ‚Sklep’ i ‚wsparcie’, polską stopkę a właściwa treść jest w języku Shakespeara. Nieśmiałe kliknięcie przycisku ‚Buy now’ jak czarodziejska różdżka odsłoniła polkie porównanie Macbooków Air oraz opisy ich wyposażenia i zalet.

Nie jesteśmy do końca pewni czy dwujęzyczność opisów produktów w niektórych miejscach była zamierzona czy miała na celu sprawdzenie kreatywności i zaradności polskiego klienta. Potencjalną możliwością jest niedbalstwo producenta z nadgryzionym logo. Sytuacja wydaje się problemowa „tylko” dla wspomnianego laptopa. Pozostałe produkty takie jak iPhone czy iPad posiadają pełne tłumaczenia. Nie mniej nie więcej czuliśmy się trochę zniesmaczeni tym faktem chociażby z powodu ceny produktu, która jest taka sama jak dla angielskojęzycznych nabywców z tą różnicą, że ich inteligencja nie jest testowana przy zakupie. Cena na polkim rynku to dla 11-inch starting at 4 399 zł a dla 13-inch now starting at 4 899 zł. Ocenę tego jajka wielkanocnego (ang. Easter egg) pozostawiamy oczywiście wam.