Home / Aktualności / Godzilla – tragedia dla oglądających [Recenzja]

Godzilla – tragedia dla oglądających [Recenzja]

Godzilla recenzja
Godzilla czyli najnowsza produkcja prosto z Hollywood opowiadająca o gigantycznym jaszczurze, trafia właśnie do kin na całym świecie. Mając na uwadze reżysera Garetha Edwardsa, specjalistę od efektów specjalnych, którego jedną z głównych produkcji były Potwory (Monsters) z 2010 roku, spodziewaliśmy się czegoś więcej.

Godzilla – małe rozczarowanie

Godzilla 2014Choć budżet tej produkcji był zdecydowanie większy od wspomnanych „Potworów”, które udało się wyprodukować za jedyne 15 tys. dolarów niewiele jest w zasadzie widocznych ulepszeń w tym filmie.

Należy bowiem podejść do tego z punktu widzenia widza oczekującego poza efektami specjalnymi prezentującego możliwości obecjej technologii, także ludzkiego czynnika w postaci trzymającej się  całości histori wyjaśniającej poczynania bohaterów w filmie.

Oglądając oryginalną Godzillę z 1954 roku mieliśmy wrażenie iż po 60 latach od jej premiery dużo się nie zmieniło. Przynajmniej pod względem merytorycznym. Wiadomo, że technologia się posunęła do przodu, ale myśleliśmy iż nie będzie problemu z małym „nagięciem” pierwowzoru aby nowe efekty specjalne współgrały z tym co robią i mówią aktorzy. Autorzy scenariusza to tego filmu najwidoczniej się nie popisali, zakładając iż każdy fan Godzilli ślepo podąży do kin a później kupi płytę DVD czy Blu-ray z filmem.

Jaką widownię zatem widzimy dla tej produkcji? 12-14 letnich chłopców, dla których bardziej liczą się efekty specjalne w tym ogromne zniszczenia jakie gigantyczny jaszczur będzie powodował. Dla nich bowiem to co film będzie sobą reprezentował poza efektami, ma dużo mniejsze o ile jakiekolwiek znaczenie.

Rozczarowań Godzillą część dalsza

Godzilla 2014 Muto

Film wprowadza nas w nastruj ukazując tajemniczą kopalnię, która od razu skojarzyła nam się z filmem Obcy z Sigurney Weaver.


Godzilla była siejącym zniszczenie potworem, efektem działania radiacji nuklearnej, i tu podobieństwo do oryginału się kończy.


Niezrozumiałym faktem dla nas okazało się wprowadzenie dwóch nowych potworów, które znalazły się prawdopodobnie w filmie tylko po to aby Godzilla miała komu stawić czoła, bowiem widzów prawdopodobnie nie ekscytuje sama walka giganta z wojskami amerykańskimi.

Amerykańskie Navy nie kocha nic bardziej niż pozbywanie się potworów rojem z obcego nazywane przez nich MUTO (Massive Unidentified Terrestrial Organism – Ogromny Niezidentyfikowany Organizm Pozaziemski).

W filmie Godzilla nie omieszkaliśmy poszukawań bohatera – kogoś lub czegoś, tego czego my przez całe 2 godziny nie mogliśmy się doszukać. Zastanawiająca była również motywacja samych aktorów. Patrząc na nich wielokrotnie mogliśmy wyczytać z ich oczu wiadomość „Pomocy! Zabierzcie nas z tego filmu”. Najlepszym przykładem niech będzie nominowana do Oskara w filmie „Blue Jasmine”, Sally Hawkins grająca w Godzilli naukowca. Aktorka przez przeważającą część filmu wygląda na zagubioną i mało przekonywującą i to bynajmniej nie z powodu scenariusza.

Taka sama wydawać się może Elizabeth Olsen grająca rolę żony głównego bohatera, eksperta rozbrajania bomb o nazwisku Ford. Olsen praktycznie nie robi w filmie nic poza odbieraniem telefonów, nie dziwić więc powinno jej zwątpienie.



Podsumowanie

Godzilla 2014 01
Najwidocznie wielka Holywoodzka produkcja przerosłą samego reżysera prawie tak jak Godzilla aktorów w nim występujących pod względem wielkości. Nie pomógł tutaj budżet filmu, który zamiast na scenariusz i aktorów poszedł na efekty specjalne.

Niektórzy jednak nie idą do kin tylko po to aby patrzeć na 100 metrowego potwora ale również wczuć się w trzymającą si akcji fabułę. A tej tu najwyraźniej zabrakło. Całe szczęście, że do kin mogą się udać już 12-to latkowie, choć prawdopodobnie i ta granica wiekowa jest nieco przesadzona.

Godzilla czyli najnowsza produkcja prosto z Hollywood opowiadająca o gigantycznym jaszczurze, trafia właśnie do kin na całym świecie. Mając na uwadze reżysera Garetha Edwardsa, specjalistę od efektów specjalnych, którego jedną z głównych produkcji były Potwory (Monsters) z 2010 roku, spodziewaliśmy się czegoś więcej. Godzilla – małe rozczarowanie Choć budżet tej produkcji był zdecydowanie większy od …

Ocena końcowa

Efekty specjalne
Fabuła
Aktorzy

Słabo!

Podsumowanie : Legenda powróciła. Jednak ze względu na słaby scenariusz poległa w gruzach, które sama spowodowała.

Twoja ocena: 1.43 ( 2 votes)
48