Home / Aktualności / Elektryczne Gitary – Nic mnie nie rusza [Recenzja]

Elektryczne Gitary – Nic mnie nie rusza [Recenzja]

Elektryczne GitaryPomimo jak nie wiem dużego zamiłowania do muzyki zagranicznej, jak to się mówi „człowiek nie wielbłąd” i do polskiej muzyki wrócić musi. Z tego właśnie względu sięgnąłem po płytę „Nic mnie nie rusza” grupy Elektrycne Gitary.

Na pierwszy rzuto oka, a może raczej ucha album wydaje sie bardzo dobry. Trzynaście utworów – czy ta liczba okaże się dla mnie tym razem szczęśliwa? Przysłuchując się kolejnym utworom miałem zatem duże nadzieje.

Mając małą przerwę w dyskografi tego zespołu oraz jego wokalisty Kuby Sienkiewicza…chodzę i tańczę – nie słuchanie pierwszego, tak zatytułowanego utwóru niestety nie spowodowało tego u mnie. 

A szkoda bo kawałek rozpoczynający najnowszy krążek jest zarówno rytmiczny co zabawny.

Nic mnie nie rusza Elektryczne Gitary Po nim następuje mała nostalgia, którą moi rodzice wykorzystaliby na tzw. przytulańca. Zresztą zapewne przypadnie on również wszstkim zakochanym.

Kolejne utwory „Kładź się na glebę i leż” oraz „Ostatni raz” zapoczątkował przebłyski wspomnień z młodości. Wydaje mi się, że zarówno poderwą one zarówno tych starszych fanów muzyki „lekkiej do słuchania” jak i obecną młodzież. Przekaz zarówno w nich jak i w całej kompozycji Elektrycznych Gitar jest aktualny i na miejscu.

Pomyślałem, że czasami warto powrócić do korzeni tego co tworzyło się na samym początku swojej działalności, jeśli twórczość Sienkiewicza i zespołu można nazwać działalnością.

Tak naszło mnie również co by się stało gdyby zamiast zostać wykonawcą muzycznym leczył mi on zęby.

Wracając do recencji płyty, w której tytułowy kawałek kłamie, no bo nie mogę powiedzieć aby nic mnie nie ruszało, szczególnie jeśli chodzi o tą właśnie produkcję. Gdy już kawałek zaczynał się dla mnie tak nijako, zaraz wszystko sie rozkręcało, czy to za sprawą muzyki czy słów. Znaleźć można również elementy blusa, co czyni tą kompozycję jeszcze bardziej uniwersalną.

Szczerze powiedziawszy najnowszy wytwór Elektrycznych Gitar poleciłbym z czystym sumieniem zarówno do obiadu z babcią jak i na imprezę ze znajomymi. Gwarantuję, że nie będziecie zawiedzeni a przy cenie 17 złotych (sklep merlin.pl) nie podejmujecie żadnego ryzyka.

Także jeśli możecie nabyć „Nic mnie nie rusza” czyy to w postaci krążka CD czy cyfrowej dystrybucji, to zróbcie to jak najszybciej. Nie ściągajcie jej nielegalnie, proszę! Wesprzyjcie ten zespół aby takie płyty mogły powstawać w przyszłości.

Pomimo jak nie wiem dużego zamiłowania do muzyki zagranicznej, jak to się mówi „człowiek nie wielbłąd” i do polskiej muzyki wrócić musi. Z tego właśnie względu sięgnąłem po płytę „Nic mnie nie rusza” grupy Elektrycne Gitary. Na pierwszy rzuto oka, a może raczej ucha album wydaje sie bardzo dobry. Trzynaście utworów – czy ta liczba …

Ocena końcowa

Muzyka
Słowa
Ocena ogólna

Polecamy!

Podsumowanie : Wbrew pozorom to bardzo dobrqa składanka nie tylko utworów lecz również emocji. Warta uwagi kombinacja.

Twoja ocena: 4.3 ( 2 votes)
88