Home / Aktualności / Diesel odchodzi w zapomnienie – kolejny producent porzuci silniki wysokoprężne

Diesel odchodzi w zapomnienie – kolejny producent porzuci silniki wysokoprężne

W sieci pojawiły się wypowiedzi szefa Volvo – Hakan Samuelsson – który mówi, że po 2023 roku jego marka może nie oferować i nie rozwijać już jednostek napędowych z zapłonem samoczynnym. Taki stan rzeczy oznaczałby, że m.in. po Renault, które również rozważa podobny scenariusz, na rynku ubędzie kolejny producent, który aktualnie posiada jeszcze samochody z silnikami Diesela. W przypadku Renault głośno mówi się już o wycofaniu Dieseli z palety jednostek napędowych przyszłych generacji Clio oraz Megane.

Przyczyną takiego stanu rzeczy są coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, których spełnienie wymaga od producentów samochodów coraz większych nakładów czasu i pieniędzy, by je spełnić.

Dokładnie pokazała to afera Diesel Gate z udziałem Volkswagena, która napędziła spiralę spekulacji nt. podobnych praktyk przez innych producentów m.in. Renault, Opel czy Fiat. Oczywiście często takie sytuacje kończyły się pomówieniami lub były tzw. politycznymi/biznesowymi zagrywkami, jak choćby w przypadku Opla, gdzie francuscy producenci oskarżali firmę z Russelsheim, do czasu gdy to koncern PSA kupił marki Opel od koncernu GM.

W wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine Zeitung prezes Volvo powiedział: – Dostrzegliśmy, że Tesla zaoferowała samochód, po który ludzie ustawiają się w kolejce. W tym obszarze powinno się znaleźć miejsce dla nas z o wysokiej jakości i atrakcyjnym wyglądzie – 

Jednocześnie Hakan Samuelsson zaznaczył, że oferowane obecnie przez Volvo jednostki napędowe pozostaną w ofercie i będą w miarę konieczności rozwijane do 2023 roku. Przypomnijmy, że Volvo posiada jednostki o oznaczeniach D2, D3, D4 i D5, które osiągają moce od 120 d0 235 KM.

Z kolei lukę po ew. zaprzestaniu produkcji jednostek Diesela, wypełnić mają m.in. modele elektryczne, takie jak zapowiadany na 2019 rok, w 100-proc. elektryczny model Volvo. Tu pojawia się pytanie czy do 2023 roku szwedzka marka zdoła wprowadzić odpowiednią liczbę modeli elektrycznych i hybrydowych, która pozwoli zrównoważyć jej odejście od silników wysokoprężnych, w przypadku gdy obecnie około 90-proc. sprzedawanych w europie modeli XC90 posiada właśnie takie źródło zasilania.

Volvo XC90 01

Źródło: Internet

O użytkowniku Łukasz Szałas

Pasjonat motoryzacyjny i komputerowy. Wieloletnia praktyka w konfiguracji zestawów komputerowych poparta dogłębną wiedzą z zakresu informatyki.